Brakowało kamizelek asekuracyjnych

Trzech kamizelek asekuracyjnych brakowało na łodzi motorowej, którą we wtorek skontrolowali na Bałtyku funkcjonariusze Straży Granicznej z Władysławowa. Jednostka z pięcioma osobami musiała przerwać rejs i zawrócić do przystani.

Patrolujący jednostką SG-066 przybrzeżne wody Bałtyku funkcjonariusze Straży Granicznej z Władysławowa skontrolowali łódź motorową z pięcioma osobami na pokładzie. Na jednostce nie było wystarczającej liczby środków ratunkowych. Zamiast wymaganych pięciu, kierownik łodzi miał tylko dwie kamizelki asekuracyjne. Strażnicy graniczni zabronili mężczyźnie kontynuować rejs, nakazali skierować łódź do najbliższej przystani i asekurowali jednostkę aż do wpłynięcia jej do Dębek. Dokumentację ze stwierdzonymi uwagami Straż Graniczna przekaże administracji morskiej w celu podjęcia czynności administracyjnych wobec kierownika jednostki.

fot. Archiwum MOSG